Bangkok: okolice Siam Square i Lumphini Park

Dzielnica Sukhumvit i okolice SIam Square stanowią z jednej strony to ekskluzywne oblicze Bangkoku. Wzdłuż szerokiej ulicy wyrastają wielopiętrowe domy handlowe, butiki znanych projektantów i pomimo dwóch tygodni po świętach Bożego Narodzenia renifery i Święte Mikołaje wciąż cieszą się do przechodniów, a z głośników pobrzmiewa azjatycka wersja „Last Christmas“. Z drugiej strony kilka kroków dalej znajdziesz rząd niespecjalnie eleganckich sklepów z garniturami szytymi na miarę, stoiska z perskimi dywanami i ciuchami w słonie oraz uliczki przypominające tajską prowincję.
Nad tymi wszystkimi egzotycznymi miksami kultur i warstw społecznych mknie sobie nowoczesny Skytrain – czyli kolejka nadziemna.


Bangkok Art and Culture Center

Bangkok Art and Culture Center ulokowane na dziewięciu piętrach nowoczesnego budynku jest niczym innym jak muzeum sztuki współczesnej. Na niższych piętrach znajdują się liczne małe galerie, kafejki, studia oraz sklepy sprzedające książki i pamiątki poświęcone sztuce. Wyżej natomiast odbywają się najróżniejsze wystawy.

Lumphini Park

Lumphini Park położony jest co prawda trochę dalej od Siam Square, jednak można go zaliczyć przy okazji szopingu w nowoczesnej dzielnicy miasta. Lumphini Park to taki bangkocki Cenral Park – położony wśród lasu wieżowców park ma powierzchnię ponad 57 hektarów i jest miejscem, w którym zarówno tubylcy jak i turyści znajdą chwilę wytchnienia od miejskiego zgiełku – można wynająć łódkę i popływać po sztucznym jeziorze, potrenować tai chi lub po prostu odpocząć na ławce. Lumphini Park ma do zaoferowania również coś osobom o mocnych nerwach, a mianowicie swego rodzaju Jurassic Park. W zatoczkach i pod drzewami wylegują się bowiem warany – takie gady wyglądające jak małe krokodyle. Bądźcie na to przygotowani!

Sea Life Bangkok Ocean World

Ocean World należy do sieciowki oceanariów, których filie można znaleźć choćby np. w Berlinie. Może nie brzmi to wyjątkowo zachęcająco, bo po co iść do oceanarium na drugim końcu świata skoro ma się coś podobnego pod nosem? Nic bardziej mylnego! Bangkockie Sea Life jest ogromne – jest domem dla ponad 400 gatunków wodnych stworów – i naprawdę robi wrażenie. Było tak fajnie, że opuściłyśmy je jako ostatnie tego dnia.
Sea Life opłaca się odwiedzić przed godziną 12:00 lub po 17:00 ze względu na tańsze bilety wstępu. Rezerwując je przez internet otrzyma się także 10% zniżki.